-
Produkt w promocjiPakiet Kolekcjonerski: CYBERIADA i INTELEKTRONIKA z ilustracjami MrozaPierwotna cena wynosiła: 199.00 zł.149.90 złAktualna cena wynosi: 149.90 zł.
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 149.90 zł -
Produkt w promocjiPakiet CYBERIADA oraz DZIENNIKI GWIAZDOWE Stanisława Lema z ilustracjami Mroza – wyd. KarakterPierwotna cena wynosiła: 218.80 zł.159.90 złAktualna cena wynosi: 159.90 zł.
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 218.80 zł -
Produkt w promocjiLem – komplet 31 książek WL z okładkami Przemka DębowskiegoPierwotna cena wynosiła: 1,500.00 zł.899.90 złAktualna cena wynosi: 899.90 zł.
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 899.90 zł -
Produkt w promocjiSolaris / Kongres futurologiczny Kanon Lema DwupakPierwotna cena wynosiła: 109.90 zł.99.90 złAktualna cena wynosi: 99.90 zł.
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 99.90 zł


Świat Bajek robotów i Cyberiady pozostaje niemal całkowicie postludzki. Człowiek nie jest tam konstruktorem robotów ani ich panem. Wręcz przeciwnie – pojawia się sporadycznie jako istota legendarna, dziwaczna, często budząca obrzydzenie lub politowanie , czyli tzw. “bladawiec”. Roboty są autonomicznymi następcami ludzi, samodzielną cywilizacją istniejącą na własnych prawach.
To bardzo charakterystyczny motyw u Lema. W wielu obecnych narracjach na temat o AI pytanie brzmi:
„Co się stanie, gdy maszyny przewyższą człowieka?”
Natomiast w Cyberiadzie i Bajkach robotów ten etap mamy już dawno za nami. Problem człowieka został niejako zamknięty. Roboty mają własną historię, własną kulturę, własne wojny, filozofów, poetów, tyranów i wynalazców. Trurl i Klapaucjusz nie są przecież „robotami użytkowymi” – są odpowiednikami uczonych, inżynierów i artystów.
Stąd wydaje się trochę nieprecyzyjne modne ostatnio twierdzenie, że Lem „przewidział ChatGPT” w Cyberiadzie (chodzi o opowiadanie “Elektrybałt Trurla”). Owszem, pojawiają tam maszyny tworzące teksty, poezję czy całe światy, ale najciekawsze nie jest to, że są inteligentne. Najciekawsze jest to, że funkcjonują w rzeczywistości, w której człowiek przestał być punktem odniesienia.
Pod tym względem bliżej im do wizji z Golema XIV niż do współczesnych chatbotów. Golem nie jest narzędziem człowieka; człowiek jest dla niego raczej obiektem badań. Podobnie robotyczne społeczeństwa Cyberiady nie są „sztuczną inteligencją stworzoną przez ludzi”, tylko alternatywną formą cywilizacji.
Zresztą sam Lem miał pewien opór wobec terminu „sztuczna inteligencja”. W Summa Technologiae wolał mówić o intelektronice, ponieważ uważał, że inteligencja sama w sobie nie jest ani naturalna, ani sztuczna – jest zjawiskiem ewolucyjnym, które może pojawić się w postaci różnych formatów i nośników. Jak pisał o Golemie, ludzie go nie stworzyli; jedynie wykorzystali prawa natury, które umożliwiły jego powstanie.
To właśnie dlatego w świecie Cyberiady człowiek pozostaje już nieomal zbędny. Ewolucja rozumu po prostu poszła o krok dalej.




