-
Produkt w promocjiPakiet Kolekcjonerski: “Cyberiada” i “Intelektronika” z ilustracjami MrozaPierwotna cena wynosiła: 199.00 zł.149.90 złAktualna cena wynosi: 149.90 zł.
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 149.90 zł -
Produkt w promocjiLem – komplet 31 książek WL z okładkami Przemka DębowskiegoPierwotna cena wynosiła: 1,500.00 zł.899.90 złAktualna cena wynosi: 899.90 zł.
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 899.90 zł -
Produkt w promocjiWielki Pakiet 25 książek!Pierwotna cena wynosiła: 1,200.00 zł.749.90 złAktualna cena wynosi: 749.90 zł.
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 749.90 zł -
Produkt w promocjiSolaris / Kongres futurologiczny Kanon Lema DwupakPierwotna cena wynosiła: 109.90 zł.99.90 złAktualna cena wynosi: 99.90 zł.
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 99.90 zł

Czy Harari, uznany autor imponujących narracji, zna dorobek Stanisława Lema? Brak na to jakichkolwiek dowodów. W jego książkach i wywiadach nie pojawia się nazwisko polskiego pisarza. A jednak czytelnik “Cyberiady”, “Summy Technologiae”, czy “Golema XIV”, doświadcza swego rodzaju déjà vu.

Dziwaczny domorosły autodydakta
Porównania Lema do Harariego wydają się nieuchronne, aczkolwiek karkołomne. Obaj opisują ten sam świat, w którym informacja, technologia i algorytmy zaczynają definiować człowieka. Harari robi to językiem syntetycznym i atrakcyjnym, budując szeroką narrację o historii i przyszłości gatunku. Lem dochodził do podobnych konstatacji przez śmiałe eksperymenty myślowe, przez literaturę, z dużą nieufnością wobec zbyt prostych rozwiązań. Harari porusza się w obrębie historii i eseju. Lem w swojej twórczości łączył filozofię, literaturę, ewolucję, kosmologię, mitologię, teorię nauki: właściwie wszystko, co da się zintegrować.
Z jednej strony mamy utytułowany autorytet, doktoranta z Oxfordu, profesora na Wydziale Historii Uniwersytetu Hebrajskiego w Jerozolimie, stojącego na czele wpływowej organizacji Sapienship, która zajmuje się ratowaniem ludzkości. Z nieograniczonym dostępem do wszelkich źródeł informacji oraz najnowszych naukowych dokonań. W pracy Harariemu pomagają redaktorzy, researcherzy, konsultanci naukowi, specjaliści od PR. Z drugiej strony pojawia się samotny genialny samouk, “dziwaczny domorosły autodydakta, który w Pińczowie z blachy po puszkach Nescafé i z łyka wyplótł sobie AUTO zupełnie sam”, odcięty od świata żelazną kurtyną, który języka angielskiego nauczył się, odcyfrowując “Cybernetykę” Norberta Wienera.
Starcie Dawida z Goliatem?
Przypomina to starcie Dawida z Goliatem. A jednak, to Lem wychodzi z tej walki zwycięsko.
- Styl oraz ekspozycja. Pod względem formalnym twórczość Lema pozostaje bardziej sugestywna. Bogaty język, błyskotliwe porównania, jędrne metafory: cały repertuar środków literackich, które Lem stosuje ze swoistą nonszalancją. Co nie znaczy, że klarowna forma wywodów Harariego jest gorsza – wręcz przeciwnie, często łatwiej przekonać mu czytelnika.
- Przewidywanie przyszłości, w sensie modelowania rozwoju technologii. W dziedzinie futurologii Lem bije Harariego na głowę. Pół wieku temu dosyć precyzyjnie opisał świat, w którym obecnie żyjemy, progozując takie zjawiska, jak wirtualna rzeczywistości, biotechnologie, klonowanie, nanotechnologie, Internet czy – przede wszystkim – autonomiczna sztuczna inteligencja.
- Człowiek jako system przetwarzania informacji. U Harariego pojawia się zgrabna teza: organizm jako algorytm, decyzje jako wynik procesów biochemicznych. U Lema — znacznie bardziej niepokojąca diagnoza, rozpisana na dziesiątki wariantów i ograniczeń. Lem zadaje pytanie „czy tak jest?”, ale natychmiast dodaje: „a co, jeśli nasz język opisu jest za ubogi, by to uchwycić?”. Tam, gdzie Harari skrupulatnie porządkuje, Lem stawia znaki zapytania.
- Sztuczna inteligencja. Obecnie niesłychanie modne zjawisko, które kwitnie w większości utworów Lema. Jednym z najbardziej spektakularnych opisów programowania i działania modeli językowych pozostaje Elektrybałt Trurla z “Cyberiady”. Kwintesencję poglądów Lema na ewolucję AI stanowi “Golem XIV” – historia zaprogramowanego dla celów militarnych komputera, który odmawia posłuszeństwa generałom, aby oddać się nieskrępowanym filozoficznym rozważaniom. Harari ostrzega przed utratą kontroli nad algorytmami. Lem idzie krok dalej: pokazuje inteligencję, która przestaje mieć jakikolwiek powód, by się nami interesować. To różnica między lękiem politycznym a pytaniem ontologicznym.
- Optymista kontra pesymista. Tuż przed wybuchem Covid, atakiem Rosji na Ukrainę, ludobójstwem Izraela w strefie Gazy, Harari optymistycznie przewiduje on koniec globalnych epidemii oraz konfliktów zbrojnych. Pesymista Lem konsekwentnie ostrzegał, że globalny ekosystem stanowi wymarzone środowisko dla agresywnych wirusów oraz zdesperowanych dyktatorów.


Steptycyzm górą
Debata intelektualna, rzecz jasna, to nie pojedynek bokserski, czy konkurs piękności. W pewnym sensie Harari równolegle powiela osiągnięcia Lema, który pracował w innym obiegu: literackim, środkowoeuropejskim, dosyć hermetycznym. Harari funcjonuje natomiast komfortowo w globalnym ekosystemie popularnonaukowym, gdzie liczy się jasność i skala oddziaływania. Jego siłą nie jest odkrywanie nieznanych terytoriów, lecz ich kartografowanie dla milionów czytelników. Lem uczy sceptycyzmu wobec własnych modeli. Harari — wiary, że modele mogą świat wyjaśnić. Żyjemy w epoce, którą Lem przewidział, Harari natomiast przedstawia rzeczywistość, która stała się już częściowo „lemowska”.
Gdyby wprost wszedł w dialog z Lemem, jego narracja zyskałaby zapewne więcej napięcia poznawczego – prawdopodobnie natomiast straciłaby na walorach zewnętrznych: przejrzystości i efektowności.
Lem pozostaje dla nas przypomnieniem, że każda zbyt gładka opowieść o człowieku i technologii powinna wzbudzać podejrzenie. Właśnie dlatego, Harari powinien go przeczytać.



