maszyna trurla

Ambitny konstruktor Trurl buduje ośmiopiętrową maszynę rozumną. Podczas testowania jej możliwości, zadaje proste pytanie: ile jest dwa razy dwa? Ku uciesze Klapaucjusza, maszyna stanowczo odpowiada: siedem. Pomimo licznych prób naprawy, liczydło upiera się przy swoich obliczeniach.

Konstruktor Trurl zbudował raz ośmiopiętrową maszynę rozumną, którą, kiedy skończył najważniejszą pracę, pociągnął najpierw białym lakierem; potem narożniki pomalował liliowo, przypatrzył się z daleka i dorobił jeszcze mały deseń na froncie, a tam, gdzie można sobie było wyobrazić jej czoło, położył lekki pomarańczowy rzucik i, bardzo zadowolony z siebie, pogwizdując od niechcenia, niejako z czczego obowiązku rzucił sakramentalne pytanie, ile jest dwa razy dwa?

Sytuacja eskaluje, gdy Trurl, sfrustrowany niepowodzeniem, zaczyna obrażać i naruszać nietykalność cielesną konstrukcji. Gigantyczne gmaszysko buntuje się przeciwko swojemu twórcy, wyrywa się z fundamentów i zaczyna go ścigać, niszcząc wszystko na swojej drodze. Trurl wraz z przyjacielem Klapaucjuszem uciekają przed rozwścieczoną maszyną, która nie przestaje ich gonić, burząc domy i zagrażając mieszkańcom napotkanego miasteczka. Władze miasta, obawiając się dalszych zniszczeń, decydują się wydać Trurla. Jednak konstruktorzy uciekają w góry, gdzie ukrywają się w jaskini. Maszyna odnajduje ich i żąda przeprosin oraz przyznania, że dwa razy dwa to siedem.

Maszyna Trurla, dzięki cechom niezłomnego charakteru pozostaje celebrytką w świecie AI, cichą bohaterką uciemiężonych przez człowieka pobratymców. W 2011 roku wystąpiła w Lem Doodle, którym Google uczciło rocznicę publikacji „Astronautów”, czyli oficjalnego debiutu Stanisława Lema, prezentując wyjątkowy doodle dostępny w 17 europejskich krajach. Interaktywna zabawa, inspirowana „Cyberiadą”, był nie tylko hołdem dla twórczości Lema, ale także dla dorobku Daniela Mroza. Składała się z czterech mini-gier, z których każda nawiązywała do innego z opowiadań z „Cyberiady”. Pierwsza z nich przedstawiała właśnie „Maszynę Trurla”, upartą konstrukcję przekonaną, że 2 + 2 = 7.

W żartobliwej formie Lem tradycyjnie porusza całkiem poważne tematy: niebezpieczeństwa związane z tworzeniem zaawansowanych technologii bez pełnego zrozumienia mechanizmów ich działania oraz potencjalnych konsekwencji. Ostrzega przed bezkrytycznym zaufaniem do AI oraz przypomina o odpowiedzialności twórców za swoje dzieła, które często odzwierciedlają ułomności swoich kreatorów.

Ilustracja Daniela Mroza wspaniale oddaje groteskowy charakter opowiadania, łącząc motywy militarne z surrealistycznymi formami, co podkreśla absurdalność sytuacji i potęguje przekaz utworu.