“Cyberiada” Stanisława Lema: oryginalny stop baśniowej narracji z techniką przyszłości. Zbiór opowieści z kosmosu zamieszkanego przez roboty.

“Cyberiada” Stanisława Lema: oryginalny stop baśniowej narracji z techniką przyszłości. Zbiór opowieści z kosmosu zamieszkanego przez roboty.

Daniel Mróz wspaniale łączył wyobraźnię plastyczną z głęboką wrażliwością literacką. Jego ilustracje stanowią wspaniałą symbiozę sztuk wizualnych i literatury. Tworzył w duchu surrealizmu, wnosząc do niego własne, oryginalne podejście. Widzimy w jego pracach nawiązania zarówno do współczesnych malarzy, takich jak Salvador Dali, René Magritte, czy Max Ernst, jak i wpływy prekursorów kierunku, np. Hieronima Boscha i Piotra Bruegla.

Głos Pana to autobiograficzna opowieść fikcyjnego amerykańskiego noblisty w dziedzinie matematyki, prof. Hogartha, który bierze udział w przedsięwzięciu rozszyfrowania tajemniczego sygnału płynącego do Ziemi z kosmosu. Jest to zarazem przegląd tęsknot i lęków przeżywanych przez człowieka u końca XX wieku. Jesteśmy jak ślimaki przylepione każdy do swojego liścia Hogarth matematyczną teorią prawdopodobieństwa zajmuje się dlatego, że wizja świata rządzonego przez determinizm wydaje mu się potwornością: musiałby wtedy przyznać, iż wszelkie nieszczęścia […]

O “Filozofii przypadku” Jan Błoński powiedział że jest „ogólną teorią wszystkiego”, książką, która poczyna się rozważaniami na temat literatury i jej wartościowania, a kończy rozległą refleksją nad całym światem jako domeną procesów niezdeterminowanych – czy to będą zjawiska fizyki, czy biologii, kosmologii czy historii kultury.

– Powiedz mi, czy… wierzysz w Boga? Spojrzał na mnie bystro. – Co ty? Kto wierzy jeszcze dziś… W jego oczach tlał niepokój. – To nie jest takie proste – powiedziałem umyślnie lekkim tonem – bo nie chodzi mi o tradycyjnego Boga ziemskich wierzeń. Nie jestem religiologiem i może niczego nie wymyśliłem, ale nie wiesz przypadkiem, czy istniała kiedyś wiara w Boga… ułomnego? – Ułomnego? – powtórzył, unosząc brwi. – […]

Sztuczna Inteligencja (AI) w twórczości Stanisława Lema to temat-rzeka. Wszelkie związane z tym kwestie pasjonowały Mistrza, który ponownie wyprzedził swoje czasy, dostrzegając zarówno szanse rozwoju AI, jak również wynikające z tego zagrożenia oraz dylematy moralne. Sądził przy tym, że będzie to naturalna forma dalszej ewolucji Rozumu.

“Dzienniki gwiazdowe” to seria fantastycznych opowieści Ijona Tichego, astronauty włóczącego się po bezkresach kosmosu i odwiedzającego liczne cywilizacje, będące często karykaturą ziemskiej kultury, a czasem uczonych-maniaków, których wynalazki podminowują świat.

O “Filozofii przypadku” Jan Błoński powiedział że jest „ogólną teorią wszystkiego”, książką, która poczyna się rozważaniami na temat literatury i jej wartościowania, a kończy rozległą refleksją nad całym światem jako domeną procesów niezdeterminowanych – czy to będą zjawiska fizyki, czy biologii, kosmologii czy historii kultury.

“Summa technologiae” to jeden z najsłynniejszych esejów Lema. Napisany w początkach lat sześćdziesiątych, był niezwykłą na owe czasy wizją dalszego rozwoju nauki i technologii, trafną prognozą roli, jaką w naszych czasach odegra informatyka i biotechnologia. Profetyczne arcydzieło, którego wizja staje się właśnie na naszych oczach.

“Dialogi” stanowią pierwszą próbę Lema zmierzenia się z filozoficznymi konsekwencjami cybernetyki, jako interdyscyplinarnej nauki poszukującej analogii pomiędzy regułami funkcjonowania organizmów żywych, społecznych układów i maszyn. Autor, lepiej niż inni myśliciele, zdawał sobie sprawę, że następstwa dynamicznego rozwoju przetwarzania i przesyłu informacji postawią nas przed koniecznością przebudowy pojęciowego instrumentarium antropologii, dotykając także sfery ekonomii i polityki.